Apostazja.info

Jak wypisać się z Kościoła katolickiego

Home Skutki
Skutki apostazji Drukuj Email
niedziela, 13 listopada 2005 14:42

Generalnie wyróżnić można dwa rodzaje skutków wystąpienia z Kościoła. Po pierwsze wskazać można skutki natury natury religijno-kanoniczno-obrzędowej:

  • kara ekskomuniki latae sententiae wiążąca mocą samego prawa, która następuje automatycznie po czynie (nie musi być ogłoszona oficjalnie)
  • niemożność sprawowania i przyjmowania sakramentów
  • nie można być ministranterm
  • zakaz wykonywania funkcji w Kościele (m. in.: funkcji chrzestnego, świadka bierzmowania, świadka zawarcia małżeństwa, przynależności do publicznych stowarzyszeń, ruchów i organizacji kościelnych i katolickich, itp.)
  • pozbawienie pogrzebu kościelnego
  • niemożność wzięcia ślubu w kanonicznej formie zawarcia małżeństwa (tak jak między dwojgiem katolików). Możliwe jest wzięcie ślubu w formie przewidzianej dla pary mieszanej (jedno z małżonków jest wyznania katolickiego, a drugie nie).

 

Oprócz organizacyjnych sankcji ze strony Kościoła należy być też przygotowanym na społeczne sankcje ze strony swego otoczenia i rodziny. Różnorakie formy ostracyzmu nie muszą wystąpić, ale mogą i trzeba być tego świadomym. Konflikt rodzinny powinno się uprzedzić poważną i szczerą rozmową.

 

Komentarze 

 
# MegaEgoizm 2009-12-27 16:53
Obrazek z prawej strony (Bosch) dowodzi tylko waszego spaczonego obrazu Boga. Każdy ma prawo odejść od Boga, bo człowiek został stworzony przez Boga wolnym. Konsekwencją nie jest tu piekło i inne średniowieczne infantylizmy, które tyle zła wywołały w głowach ludzi i tylu pchnęły do odejścia od Boga ale zranienie Miłości, która przestaje być kochana. I TEGO we własnym egoiżmie wy nie potraficie dostrzec, że odpowiedzieliśc ie "nie" na miłość pokorną i bezinteresowną Boga, który powołuje człowieka do istnienia z miłości właśnie i czeka (w waszym przypadku bezskutecznie ) aby odpowiedzieć miłością na jego miłość, która jest siłą sprawczą całego aktu stworzenia. Akt apostazji to akt miłości własnej, zamknięcia się we własnym, egoistycznym "Ja", niezdolnym do miłosnego dialogu.
Pozdrawiam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: MegaEgoizm 2009-12-27 21:15
i my pozdrawiamy również
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: RE: MegaEgoizm 2009-12-28 16:57
haha dołączam się do pozdrowień
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: RE: RE: MegaEgoizm 2010-01-08 15:24
Nie mające nic wspólnego ze średniowieczem choroby, takie jak aids, rak, kataklizmy, głód na świecie... można tak wymieniać w nieskończoność... pozdrów od nas swojego boga to musi być mega gość istniejący w głowie Twojej i milionów innych ludzi którzy mają podobne urojenia ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: MegaEgoizm 2010-01-12 01:41
Do "MegaEgoizm": Kościół wcześniej jak najbardziej straszył ognistym i pełnym tortur piekłem; to, że teraz straszą mniej, świadczy tylko o tym, że wszystkie te historyjki są wyssane z palca (pomyśl o tym; jeśli wcześniej coś (nie) było prawdziwe, (nie) jest prawdziwe i teraz!). Nie ma judeochrześcija ńskiego Boga, nie ma piekła i nieba. Ateizm/agnostycyzm to jedyna rozsądna opcja.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: RE: MegaEgoizm 2010-02-22 15:02
Kościół obecnie również straszy. Przykład z przedszkola w Pawłowicach, gdzie katechetka straszy pięcio letnie maluchy, że jak nie bedą grzeczne to przyjdzie w nocy diabeł i je zabierze. XXI wiek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# hmmm 2010-01-16 23:26
...będę się przejmował jak zejdę z tego świata.Obecnie interesuje mnie własna dupa i wygodne jej usadowienie. Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: MegaEgoizmwadera 2010-05-08 21:09
zgadzam się z MegaEgoizm
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: Skutki apostazji 2010-01-08 15:43
a ja odeszłam z KK bo kocham Boga.
polecam stronę gotquestions.org/.../...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# ja rowniez kocham Boga 2010-01-14 23:51
i rozniez zamierzam z kosciola( firmy/instytucji) wystapic
wierzyc moge w co chce, czytac co chce, nikt nie jest w stanie mnie skontrolowac
a dac zarobic nie dam, szerzenia nienawisci do wszelakiej innosci rowniez nie popieram
zdrawim:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: Skutki apostazji 2010-01-26 19:39
ja też się z tego syfu(:D) wypisuję,tylko skończę te 18 lat
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# akkarin... 2010-01-30 16:07
a dlaczego przed 18-tką możesz już teraz
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: Skutki apostazji 2010-01-29 09:14
Cytat:
I TEGO we własnym egoiżmie wy nie potraficie dostrzec, że odpowiedzieliśc ie "nie" na miłość pokorną i bezinteresowną Boga, który powołuje człowieka do istnienia z miłości właśnie i czeka (w waszym przypadku bezskutecznie ) aby odpowiedzieć miłością na jego miłość, która jest siłą sprawczą całego aktu stworzenia. Akt apostazji to akt miłości własnej, zamknięcia się we własnym, egoistycznym "Ja", niezdolnym do miłosnego dialogu.
Pozdrawiam.


Przecież to kompletna bzdura a czym Ty piszesz czkolwieku, zastanawiam sie jak bardzo "opentanym" trzeba byc aby wywnioskowac taki monolog. Niby dla czego uwazasz ze są to ludzie zamknieci we własnej osobie ?, po porstu ich ideologia mija sie z wyznaniem kosciola i tyle, a Ty podchodzisz do tego bardzo impulsywnie. Kazdy ma wolna wole i nawet Twoj bog o tym mowi, jesli swiadomie jest podejmowanie decyzji o apostazji to co twoim zdaniem jest w tym zlego ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: RE: Skutki apostazji 2010-01-30 16:14
to nie jest opętanie tylko INDOKTRYNACJA taka jaką przeszły dzieci hitlerjungen, staliniści, naziści etc. itp....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# SKUTKI 2010-02-10 21:49
Nie jestem wierzacy od paru ladnych lat (odkad nie wywierana jest na mnie presja otoczenia - spojrzmy prawdzie w oczy - kto nie chodzil do ksocila tylko "bo inni chodza". Dzisiaj sobie pomyslalem zeby opuscic kosciol raz na zawsze i miec spokoj, nie byc konformista do konca zycia. W pewnym momencie jednak po przeczytaniu skutkow (mianowicie o pogrzebi) nasunelo mi sie pytanie - gdzie moje cialo zostanie pogrzebane. Nie bylo by problemu zupelnie, gdyby nei to ze moja rodzina jest wierzaca i mysle ze zalezalo by im zeby mnie pochowac.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: SKUTKI 2010-02-18 00:07
A co Ciebie obchodzi co się stanie z Twoim ciałem po śmierci?? Zgnije w grobie, lub poza grobem - ale różnica.
Ja osobiście wolałbym, żeby moje ciało było dane zwierzętom - uratowałoby to zapewne życie innej ofiary, której upolowanie nie byłoby już potrzebne, skoro najadły by się moim ciałem.

Ja ateistą jestem od dość niedawna, choć religią nigdy się aż tak nie przejmowałem i próbowałem sobie wmówić, że wierzę w istnienie Boga - na szczęście bezskutecznie.
Co do apostazji, to kiedyś się na nią pewnie zdecyduję (za co najmniej 14 miesięcy - przez wiek). Problemów z rodziną i otoczeniem mieć nie będę raczej - reakcji z wypisania się z religii i bierzmowania nie odczułem, więc środowisko wie czego się po mnie spodziewać można (z apostazją będzie gorzej, ale zdanie moherów mnie nie interesuje, a znajomi i rodzina zrozumieją).
Czy są/mogą być jakieś skutki nie związane z kościołem?? Można nie dostać pracy czy coś w tym stylu??
Dlaczego to jest od 18 lat?? Chrzest też powinien być +18.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: Skutki apostazji 2010-02-10 21:56
Indoktrynacja - so true! Nie mozna tego lepiej okreslic bo przeciez "wiara" w boga wpajana od urodznia przez otocznie jest de facto PRZYPADKOWA. W zaleznosci gdzie sie urodzimy wpajana nam jest inna wiara. Wiec ktory bog jest prawdziwy?? Zaden, kosciol to jedna wielka machina ktora ktos kiedys zapoczatkowal (w pelnej swiadomosci jej nieistnienia) i teraz ona sama sobie nadaje pędu. Wierzacy sami siebie zapetlaja.


Najlepszym przykladem fikcji tego srodowiska kosciola jest to ze watykan czyli glowa kosciola caly czas zmieniaja jakies prawa. Czy wiara nie powinna opierac sie na prawach nadanych przez boga? Co to za wiara gdy dostosowuje sie ja do standardow zmieniajacego sie swiata? PYTAM JAK TA WIARA MOZE BYC WIARYGODNA GDY KIERUJA NIA WATYKAN A NIE BOG? PYTAM!

Czytalem ostatnio ze 50% ksiezy chce zniesienia celibatu (osobiscie mysle ze ankieta jest mocno przesadzona) jednakze nastepne pytanie sie nasuwa : CO TO ZA KSIEZA KTORZY CHCA ZMIENIAC ZASADY WIARY I SPELNIANIA KAPLANSTWA NADANE PRZEZ "bOGA"? JAK MOGA BYC WIARYGODNI I WIARYGODNIE SPRAWOWAC ICH "błogoslawione" STANOWISKO?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: RE: Skutki apostazjiemartinelli 2010-07-26 08:47
Cytat:
...CO TO ZA KSIEZA KTORZY CHCA ZMIENIAC ZASADY WIARY I SPELNIANIA KAPLANSTWA NADANE PRZEZ "bOGA"? ...


a kto powiedział że warunki kapłaństwa są nadane przez Boga? Przecież to kościół jako instytucja narzucił takie wymagania i dorobił do tego ideologie.
Pozdrawiam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: Skutki apostazji 2010-02-20 11:50
Hej, właśnie trafiłam na Waszą stronę. Formalnie jeszcze jestem w KK, ale nieformalnie juz dawno mnie tam nie ma. Kiedy czytałam wpis MEGAEGOIZM, pomysłąm, że chypa pisał to jakiś ksiądz. I to nie innej religii ale właśnie omawianego tu KK. Dla mnie to bzdury, ale każdy ma prawo do własnego zdania i własnych odczuć. Szanuję autora tego wpisu ale zupełnie nie podzielam jego racji. Mówi o miłości pokornej i bezinteresownej ..Ale jaki ojciec, bo przecież w KK Bóg jest naszym ojcem niejako, chiałby aby ciąge przed nim klęczęć, zamartwiać się i winić się za coś, czego zupełnie nie jestem winna. I ta Masza, która wygląda jak szopka albo jakas zbiorowa hipnoza, gdzie ciągle się powtarza "moja wina, moja wina". A właśnie, że nie moja wina!!! Nie jestem ateistką ale zupenie nie odpowiada mi wizja Boga w KK ani zreszta w innych religiach. Ja mam swojego Boga, przed którym nie muszę się tłumaczyć i nie muszę przujmować ksiedza w moim domu, kiedy nie mam na to ochoty! Żałuję tylko, że dałam się namówić rodzicom na bierzmowanie!!! Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: Skutki apostazjiPola 2010-05-14 08:28
Czytając te wpisy zastanawiam się czy na tej stronie wypisują posty tylko narwani nastolatkowie, którzy właśnie odkryli świat z podekscytowanie m wykrzykując, że oni jedni są prawdziwi mówiąc,że Boga nie ma. Nie chodzi tu przecież o to, czy zgadzamy się z samym Kościołem i Księżami, tylko o to, że jeśli ktoś NIE wierzy to ma przecież prawo o tym powiedzieć głośno. Jestem matką i 'katolicką' żoną, wzięłam ślub kościelny mimo, iż nie wierzę w istnienie Boga ani żadnej innej mocy nadprzyrodzonej , ale uważam że sam Kościół i jego doktryny są potrzebne. Przede wszystkim dlatego, że nauczają jakiejś moralności i dają poczucie bezpieczeństwa ludziom, którzy się poprostu boją. Słabe osoby, które boją się śmierci, samotności i odrzucenia. Prawda jest taka, że to ludzie stworzyli sobie boga, żeby zrozumieć otaczający świat, a nie Bóg stworzył ludzi. Jednak to czy ktoś wierzy w istnienie czy też w nieistnienie Boga nie jest jeszcze równoznaczne z wystąpieniem z Kościoła. Żyjemy w takim otoczeniu w jakim żyjemy i nie jest łatwo chisteryzującej babci, albo ośmioletniemu dziecku, które nie ma przystąpywać do komunii wytłumaczyć dlaczego tak zdecydowaliśmy. Jeśli jesteście niewierzący, to czy zdecydujecie się nie chcić waszych dzieci? Bo niby można, ale w trakcie chrztu niewierząca matka nie może trzymać dziecka na rękach, tylko musi stać przed kościołem. A dzieci wyłączone ze wspólnoty, są odrzucone przez społeczeństwo - zafundujecie swojemu dziecku takie przeżycia?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: RE: Skutki apostazjiA 2010-05-15 21:56
Dlaczego wzięłaś ślub kościelny i chrzcisz dzieci, skoro jesteś niewierząca? To nieco nieuczciwe, nie sądzisz? Podczas mszy deklarujesz swoją wiarę (podczas credo) - dlaczego okłamujesz siebie i innych?

Odnośnie "A dzieci wyłączone ze wspólnoty, są odrzucone przez społeczeństwo - zafundujecie swojemu dziecku takie przeżycia?" -- jeśli nie będzie odważnych, to sytuacja nigdy się na lepsze nie zmieni. Poza tym -- to nie rodzic-ateista/innowierca cokolwiek "funduje", tylko właśnie nietolerancyjne społeczeństwo (o ile faktycznie jest tak źle jak sugerujesz, w co trochę wątpię).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: RE: Skutki apostazjilolek 2010-05-20 19:41
Bóg jest w Tobie ludzie zmieniaja wiare w coś spolegliwego,al e wiara to Ty ,to poszanowanie bliźnich ,złych i dobrych to siła ,a siła jest w Tobie i tylko ty możesz ją zrozumieć.Zaden najbardziej uczony człowiek nie rozumie cudu zycia i smierci ale to Ty jesteś wybrańcem i albo silnym dobrym albo słabym i złym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: RE: Skutki apostazjiKasia 2010-08-07 16:01
Mam podobny problem jak Ty.Nie wierzę w istnienia Boga od przeszło 10 lat-nie chodzę do KK, mimo to wzięłam ślub kościelny i ochrzciłam dziecko. Dlaczego? O ile porzucenie wiary jest bardzo proste o tyle obrzędy z nim związane już nie. Nie wyobrażam sobie nie mieć choinki na Boże Narodzenie, czy koszyczka wielkanocnego. I nie oznacza tu symboliki religijnej, ale tradycję. Można jeść mięso na wigilii, ale nikt tego nie robi - tradycyjnie jest karp. Co robicie z tymi zwyczajami? można je zlaicyzować święta ale pytanie czy wtedy mają sens??? Problemem największym jest brak zamiennika - ślub cywilny jest smutny to tyko podpisanie dokumentu, a kościelny piękny z całą oprawę, wnętrzem kościoła, hymnem do miłości itd. No i te cholerne święta ... co mam powiedzieć dziecku - do nas mikołaj nie przychodzi? My nie mamy choinki, aniołka czy koszyczka wilkanocnego? My nie jemy rybki, nie mamy bombek czy jajka na wielkanoc... .Nie boję się odrzucenia, ale... Tak na prawdę ateiści skazani są w naszym kraju na konformizm. Bo tak na prawdę jesteśmy zakorzenieni w religii i tego ciężko się pozbyć. W normalny dzień jest to proste - ale w te wyjątkowe już nie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: Skutki apostazjilolek 2010-05-20 19:36
ja wystepuje z kościoła katolickiego ze wz gledu na kapłanów,którzy wg mnie sa złymi ludzmi,prowdza kartoteki(po 30 latach nie chcieli dopuścici mojego syna do komunii bo ja nie chodziłem na rekigię notka w kartotekach)nie zgadzam się z ich dążeniem do luksusów,majątk ami i niegodnym prowadzeniem się.I najważniejsze tolerancja przestepstw w swoich szeregach(mam na mysli pedofilię i homoseksualizmu )To nie pozwala mi nazywać sie katolikiem równym tym ludziom.Dodałbym lekcje religii w szkołach wg mnie jest poronionym pomysłem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# zgadzam się z przedmówcąMarcin 2010-06-24 23:01
Ja też tak uważam. Myślę że wiara w Chrystusa i Jego naukę jest czymś pięknym, ale mam tu na myśli Jego naukę a nie ludzi, którzy ją profanują swoją bezczelnością, pychą, egoizmem, arogancją i duchową agresją. Znam jednak również osobiście kilka dobrych i światłych ludzi duchownych w Kościele, jednakże oni są w zdecydowanej mniejszości. Trochę mi ich żal bo są otoczeni przez tą całą bandę i muszą sobie jakoś dawać radę. Rozumiem ludzi , którzy w tym całym towarzystwie nie chcą uczestniczyć i się wypisują z Kościoła, jednakże to nie znaczy, że muszą rezygnować z przykazania miłości, które głosił Chrystus, co chyba z resztą jest oczywiste. pozdrawiam wszystkich.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# RE: Skutki apostazjiKasia 2010-06-30 18:23
Przede wszystkim opuszczając KK nie opuszcza się Boga, jeśli się w niego wciąż wierzy. Więc opuszczając KK nie skazuje się własnej osoby na wieczne potępienie ;) - to raz.
Dwa: KK to instytucja, która z dobrem i miłością często nie ma wiele wspólnego, jest to jednym z wielu powodów mojego odejścia.
Osobiście w Boga nie wierzę, jestem ateistką.
A głównym powodem mojej "apostazji" jest pragnienie by KK nie miał wiele do powiedzenia w sprawach polityki, zasłaniając się 90% Polaków. Księża mówiąc, że "takie i takie są poglądy KK, a 90% to Katolicy" mówią również o mojej osobie, a ja z ich poglądami w ogóle się nie zgadzam i dlatego właśnie taka, a nie inna moja decyzja.
Bardzo cieszę się, że trafiłam na tą stronę, z zamiarem odejścia noszę się już od 10 lat, ale procedura była mi nie znana i nie zależało mi na tym jakoś szczególnie.
Nie pozwolę by w moim imieniu opowiadano jakieś brednie :/ i by polityka miała zależeć od poglądów KK.
Pozdrawiam tych, którzy myślą podobnie! (i wszystkich innych też ;) )
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack